"Smutna opowieść"
Hej, tutaj Liz. Ten post jest moim pożegnalnym. Pewnie większość pyta się "dlaczego?", ale o to właśnie chodzi. W sensie? Nikt nie zadaje sobie tego pytania, bo nikt nie czyta mojego bloga.
Mam już dość, nic mi nie mów. - to tak mniej więcej część piosenki Gosi Andrzejewicz, której tytułu nie pamiętam. Nie za bardzo ją pamiętam bo nie słuchałam jej od wielu lat, ale akurat mi się dziś przypomniała. Dlatego też jest tematem tego posta... Druga sprawa to to że nie dostaje żadnych wiadomości z tym czy ktoś czyta bloga czy coś innego, więc to też jest powodem mojego odejścia. I ostatni powód jest pewnie dla czytalników MIML, Vianne, HD i WSRH smutną wiadomością że ................ siostry.... straciłyście siostrę :( Dziewczyny mi sie troche znudziły, bo nie robią nic, Anne żadko wstawia posty, Kira ma ich za dużo, ale pokazuje w nich że jest jakaś... cóż, głupia, a Zeri wogóle inna bajka. Bloga zostawię na pamiątke ale już na niego nie będę wchodzić, bo to nie ma sensu. To wszzystko, papa :(